Witamy na KS WKW PTTK

Jesteśmy dwójką osobników pływających od kilkudziesięciu lat kajakami, którym się chce za darmola stworzyć witrynę służącą turystyce kajakowej. Pierwszy to Marian, który wie jak stworzyć witrynę i zachęcić do jej odwiedzania - czasami zwą mnie Wuja.
Drugi to Tomek - ja go zwę Skryba gdyż on jest autorem większości tekstów kajakowych na tej witrynie które od wielu lat skrupulatnie wyskrobuje w swoich pamiętnikach.
Aktualności
- 19 - 22 sierpnia 2010
- Grupa włocławskich kajakarzy pokonała początkowy odcinek Warty: od Częstochowy do wioski Orczuchy. Ciekawa była Warta. Zwłaszcza jej początkowy odcinek, Przełom Mirowski przez Jurę Krakowsko-Częstochowską, z wapiennymi skałkami i obronnym zespołem klasztornym w Wancerzowie, gdzie rzeka wartka gęsto meandruje, oraz odcinek końcowy, od Łęgu, gdy Warta przedziera się przez lasy a piaszczyste plaże zachęcają do kąpieli.
Amortyzował się wózek kajakowy: na trasie dziesięć jazów, elektrowni i innych wodnych obiektów wymagało przenoszenia łódek. Jeden z progów, w Mirowie, dwóch kanadyjkarzy spłynęło, ale nie była to szczęśliwa decyzja: kanadyjka gruchnęła o próg na przewale (na szczęście nie uległa uszkodzeniu) a w silnym odwoju została kompletnie zalana. Z trudem dopłynęli do brzegu, łódka straciła bowiem stabilność. Odtąd nie sprawdzali już w takich sytuacjach swego szczęścia.
- 14 sierpnia 2010
- Tomek Krajewski i Bartek Jóźwiak, dwóch kajakarzy z Włocławskiego Klubu Wodniaków PTTK, korzystając z utrzymujących się wysokich stanów wód spenetrowało rzeczkę Lubienkę: od drewnianego kościółka w Nakonowie do jej ujścia do Zgłowiączki. Lubienka obfitowała w przeszkody: przerastające nurt gałęzie i zwalone drzewa. Wiele dało się pokonać wierzchem lub pod spodem (nazbierało się wtedy gałązek i pająków w kajakach, nazbierało...), ale kilkanaście wymagało obciągania łódek brzegiem przez pokrzywy.
Takie pływanie doczekało się niedawno nazwy: kajakarstwo zwałkowe. Jego ideą jest pokonywanie jedynkami rzeczek możliwie najbardziej zawalonych przeszkodami w taki sposób, by możliwie najmniej wysiadać z kajaka. Kolega Bartek stwierdził, że nazwę tą można wyjaśnić inaczej: oto każdy obserwator takiego kajakarza ma zwałkę (czyli ubaw), jak go zobaczy, mokrego, ubłoconego i oblepionego pajęczynami, po uszy w pokrzywach, i jak sobie pomyśli, że to są tego kajakarza wakacje.
Informacje
W dniach 20 - 23 maja 2010 r. odbył się XIX Ogólnopolski Spływ Kajakowy rzeką Zgłowiączką. Spływ dofinansowany był ze środków Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Ostatnio tu byliśmy
2010 r. - rz. Wisła
2009 r. - rz. Wieprza
2009 r. - rz. Czarna Hańcza
2009 r. - rz. Bug (Ukraina)
2009 r. - rz. Orzyc
2009 r. - rz. Zgłowiączka
2009 r. - rz. Wieprz
2009 r. - rz. Prusina
2009 r. - rz. Wda
Poprzednie lata »